Link 26.01.2006 :: 21:23 Komentuj (1)

dziś sie zaczęłąm zastanawiać czy to wszystko ma sens...

czy oby nie zaczynam sie przejmowac za bardzo wszystkim co sie dzieje wokol mnie

no np. laska stwierdzila ze masochistyczno-orgastyczne przezywam katusze;) jak chodze ze spuchnieta kostka...

skwitowanie poblazliwym usmiechem chyba wystarczylo ;) w sumie nie wiem i nie wiem czy chce wiedziec ;)

stwierdzilam ze i tak juz dlugo tu nie bede ;) wiec co mi tam ...

zmienilam juz troche swoje podejscie do kilku rzeczy, o innych jeszcze intensywnie mysle ;) nie wiem do jakich konsensusow dojde

to wszystko nie tak mialo byc!

bo mialo byc tak pieknie mialo nie wiac w oczy mi i ociekac szczesciem przez ponad 100 dni ...

(lekko parafrazujac) ;)

ide sie religijnych stuffów umiec bo co to dla mnie ma byc za przeszkoda ...

ain't no mountain high enough ... (czy jakos tak ;)

see ya all  

Link 27.01.2006 :: 14:49 Komentuj (0)

taki dziwny nastrój ...

takie mam ostatnio loty gorne ... dziwie sie jeszcze że w szpitalu obok bloku nie wyladowalam ;)

pomieszanie wszystkiego co tylko swiat stworzyl ...

bo w ciagu tygodnia poznalam tyle nowosci z przenajrozniejszych dziedzin muzyki, żeby to wszystko było jeszcze uporządkowane ... niestety nie ... i tak sie miesza Beethoven z DKA, Chopin z LP, Tracy Chapman z Whitin Temptation... heh ...ile moze mnie byc... kazda moja cząstka chce robic cos innego byc gdzies indziej ... czegos innego sluchac ...

don't you die on me you haven't made your peace, live your life breathe - breathe

nie wiem ... jeszcze gdzies tam  jestem jeszcze ja ... takie malenkie ziarenko, ktore nie wie co ma ze soba zrobic ... Nie potrafi sie zmusic do pozytywnych rzeczy ... duzo latwiej przychodzi bol ... ktory na chwile pomaga zebrac sie w sobie ...

i choc na chwile byc soba ... ale mija chwila i znow jest mnie 2 chwila i juz jest mnie 3 ... Chopin ...

patriotyzmu troche ;) 

nie moge dalej sie wbic na moje inne stronki ... juz 3 dzien sa zablokowane tak ze ani w jedna ani w druga strone nie moge nic zrobic ... ale to nie istotne ... 

ok ... juz na mnie czas ... poskladam elementy mojej ukladanki i w "kupie" przeniesiemy sie na łóżko co by to sie umiec...

 

Link 28.01.2006 :: 13:49 Komentuj (0)

DKA "patrz na mnie" 

ref
patrz na mnie jak patrze sie smieje i trace co mialem czego nie juz koniec patrz na mnie x2

patrz na mnie i przyjrzyj sie dokladnie pyly sa twarzy z kim ci sie to kojarzy staram sie robic naprawde to dobrze moze sie uda chodz wiem ze nie zdarze wiem ze popelnilem pare bledow trudno na bledach sie ucze bez bledow jest trudno wyciagam wnioski by nie spasc na dno ja kiedys spadlem wiem ze nie jest latwo co powiesz na to ze ciagle myslalem ze z bulu czulem w zaladku ssanie zamiast mi pomoc to znowu tylko ty twoje problemy zmartwienia i zyciowy syf chyba nigdy nie mialem szans powiedz szczerze zawsze bylo to cos co trze sie trzeba to bylo powiedziec mi przecierz wiec patrz teraz na mnie przyjzyj sie oczom mokna codziennie bo widzialy sporo widzialy smierc porazke a moja umrze kiedys zrozumie i twoja patrz na mnie zrozumie i twoja

ref
patrz na mnie jak patrze sie smieje i trace co mialem czego nie juz koniec patrz na mnie x2

bylo tak fajnie ale to tylko glowa wyobrazala sobie co chciala co ja chcialem chwile wielkie tak naprawde to male caly ten okres na zywca przespalem mialas mnie w garsci ucieklem daleko sam teraz jestem ale powiem ci ze to dobrze robi na umysl moja glowe no nowe chwile nowe no moze na nowe narazie leze nie przytomny na podlodze Boze ile tego jeszcze mam w drodze bolu cierpienia i ran cientych nozem nic nie dochodzi do mnie jak muzyke tworze najlepiej to bym sie przed swiatem teraz schowal moze bede tego wszystkiego zalowal teraz nie ma wyjscia wiesz dobrze ze nie wiec ten ostatni raz spojrzyj sie na mnie

ref
patrz na mnie jak patrze sie smieje i trace co mialem czego nie juz koniec patrz na mnie

 

 

Link 29.01.2006 :: 02:24 Komentuj (0)

Z reguły nie uskuteczniam takiego zachowania jakie dzis ... upss wczoraj juz ;) ... wystosowałam do bardzo bliskiej mi osoby (nienawidze sie za to)

K. wiem ze to przeczytasz ... nie powinnam tego byla robić nie powinnam Cię nawet usiłować odsunąć  ... tylko że (teraz sie usprawiedliwie) nie chce Cie pociągnąć za sobą! Nie chcę byś w jakikolwiek sposób przeze mnie czułą się źle ... być może chcesz spytać dlaczego ... Uważam, że nie na tym polega przyjaźń wiem, że w tym momencie mogę Cię pociągnąć za sobą... a nie chce tego!

Przepraszam, że nie ukryłam tego głębiej to ja miałam pomagać, a nie oczekiwać pomocy ...

nie napiszę tego że nie jestem godna ... bo mnie za to obstawisz ;)

tak bardzo staram się pozbierać tak że chwytam się każdego znanego mi sposobu...

Nie wiem czy dziś też się poddam... jestem troche zmęczona dniem ... więc może bez żadnego uszczerbku zasnę ... o ironio dopiero teraz mam czas ... tak to caly dzien mi ktos chodzi przeszkadza a nie chce zamykac pokoju na klucz ... zaczna cos podejzewac ...

nie ma to jak 6 osób w mieszkaniu ... a sorry chyba teraz jest 7 ;)

tak bardzo bym chciała .... a juz wiem gdzie bym musiala się cofnąć i czego nie zrobić by nie doszło do tej całej chorej sytuacji ... 2 lub 3 tygodnie i wszystko było by inaczej ...

znów zaczynam zyc przeszłościa... nie moge mieć pretensji do swiata to tylko moja wina ja sie zagapiłam a nie kto inny ... mialam swoj rozum ...

teraz JA poniose konsekwencje ...

prawda jest ze depresja sie wzmaga zima ... to chyba brak słońca ....

see ya rano wstanę ... jak zawsze ... i bede na nowo uczyć się żyć ... na na nowo przywdziewać maskę godnego życia

Link 31.01.2006 :: 15:05 Komentuj (0)

heh ... dzien jak nie co dzien ... :/

ja nie wiem ... dlaczego sie wszystko sprzysiega i jak ktos kidys powiedzial (a do mnie to teraz wszystko pasuje) "Boshe dlaczego uczyniłeś mnie takim debilem ... ?" dzis jue bedzie nowy rekord pobity ... Ale M. swoim dzisiejszym wyczynem mnie troche ... zambicjonowal (jesli takie słowo istnieje) troche zmobilizował, i troche w moim "pieknym stanie depresyjnym" pogrążył....

TAK jej sie udalo ... a ja kurwa jak ten glab bede sie dalej meczyc ... nie wiem czy mi dzis poszlo ... takie to bylo zjebane.... ;( takie to bylo nieprzyjemne, takie .... glupie i debilne ja ...powrocmy do cytatu ..."Boshe dlaczegoś mnie uczynił takim debilem... ? "  nie mam pozytywnych mysli ... nie mam! i jeszcze naciagniete sciegna ... :(

boje sie ze bede musiala sie udac do chirurga ... a boje sie bo to TA noga ... ta na ktorej .... a z reszta .... fuck ludzie sie przeciez przewracaja .... plaster i do przodu ... wczoraj patrzylam na to z wieksza panika ... ale jka dzis sie wzbilam na szczyty i wyzyny mojego ... hmmm o mam to slowo ... (takie niespotykane u mnie) ... DYSTANSU to stwierdzilam ze tylko 1 z 3 wyglada nie ciekawie a reszta mozna jakos by wytlumaczyc ;)   bo ze sciegnem nie jest ciekawie... :/ boli cholernie ... a ja zamiast sie uczyc do KARNEGO to siedze na forum... czytam czasami sie podziwiam za to ze w jeszcze wieksze gówno sie nie wepchnelam ... chociaz czy ja wiem ....

ostatnio zaczynam coraz czesciej myśleć o Bogu .. wierze... o milosci nie ! bo na to nie ... (nie napsisze nie jestem w stanie) przeczytalam jedno madre zdanie ... zauwazam swoja hipokryzje w stosunku do tego tematu ... w stosunku do Niego ... nie wiem ... nie wiem co w ogóle mam myslec ... czasem jednak czuje cieplo ... (chociaz mnie trzesie z zimna) taka radosna mysl sie wdziera ... ale a-a z wszelka radoscia walczy ...

ona jest we mnie (nie[?]) / stety ! nie w tym momencie sie nie wypowiem ... chce dalej ale .... zawsze musi byc jakies jeb*** "ale" ktore nie pozwala sie cieszyc chwila ... ta chora i niezdrowa chwila... [wiem]

 jakie dzis w nocy zjazdy mialam ... za duzo kofeiny w siebie wlalam (w przenajrozniejszych postaciach) poczynajac od glupawki, przez tętno ... [bylo bardzo ciekawe;)] az do żył ... ktore wygladaly jak wielkie pagorki na mych rekach .... na dlonach byly ciekawe ... wielkie wystajace ... a takie jeszcze dziwne uczucie.... zwiazane z ... ;) ale nie ;P na calych przedramieniach tez sie pojawiły ... rece wygladaly jak pole po orce ... :( sie "troche" przestrachalam ... ale co sie dziwic ... wiem czym to bylo (jest spowodowane) [juz nie dlugo ... tylko do 24.02. :P ]

a pozniej bede ... spac jesc pic .. [nie kofeine :D ] i sie delektowac obijaniem studenckim ;P mo moze czasem sie pofatyguje gdzie trzeba :P czyt. na uczelnie ;)

a i jeszce jedna trauma dzisiejszego ranka ... (bo przeciez ranek sie zaczyna od 2 w nocy;) ) ciekawym bylo przejzenie zawartosci szafek z ubraniami ;) zadne ale to zadne z ubran nie pasowalo ... to spodnie za dlugie (bo spadaja) to niewyjsciowe, a to bluzka za duza ... a to sfeterek nie taki ... ja chcialam nalozyc bluzke ta czarna fajna ... no i jak se zamyslilam tak tez i zrobilam lol ... wygladalam jak smierc na urlopie pomiedzy innymi stydentami ;) blada twarzy ... chociaz z make-up'em :P oczka podpuchniete z niewyspania ... i :) czarne glany czarne rajstopki czarna spodniczka czarna koszulka (w sumie sweterek ale cicho nikt nie widzial;) ) a na to moja ostatnio .... [ juz od listopada ;P ] bluzka ;) oooo no kolorystycznie tylko motylek by mogl bruzdzic ... ale on taki piekny brazowy :D .... tak wiec delta jako smierc pomiedzy studentami ....

a moze to jakies glebsze ... ? a moze i nie ;) never mind ;)

to co moze juz starczy smetow (i nie tylko) see ya ... all ;)

P.S. nie bede poprawiac bledow i przestawien ... nie jestem w stanie ;P spalam w koncu przez ostatnie 2 a nawet 3 jak nie 4 ;P 6 godzin ....

unizona .... ja niegodna ;)

 

P.P.S. rano sie zakochalam ... nie o takiej j.w. milosci mowa ;)

Within Temptation - Never-Ending Story


We're part of a story, part of a tale
We're all on this journey
No one is to stay
Where ever it's going
What is the way?

We're part of a story, part of a tale
We're all on this journey
No one's to stay
Oh where is it going?
What is the way?
We're part of a story, part of a tale
Sometimes beautiful and sometimes insane
No one remembers how it began (2x).

tak :) ... tak wiec juz teraz sie wylaczam bo wlasnie zaczelo grac ^^ :) 






Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
book

maanam


2018
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń


Lay zrobiła apokryficzna
Pod patronatem AS