Link 05.12.2007 :: 14:21 Komentuj (1)
Jako, że sesja w pełni roztoczyła ramiona nad moją nieszczęsną osobą stwierdziłam, jak nigdy, że już czas na rozpoczęcie mojego filmowo-serialowego maratonu. Mnogość zaległości w tym temacie nie przeraża mnie absolutnie :P a wręcz przeciwnie:). Zastanawiam się coraz częściej jak tu by skompletować do obejrzenia 3 serię GA, jak pobić swoje własne rekordy w uwalnianiu kuleczek i jak się nauczyć czegoś nie ucząc się (najlepiej wcale).

Tak spoglądam czasem w przeszłość i zastanawiam się gdzie i jak tak spieprzyłam sprawę, że znalazłam się w takim a nie innym momencie mojego życia... wciąż nie przyzwyczaiłam się do tego, że może być inaczej i do tego, że nie wszystko układa się po naszej myśli...
A może to znów moja wina? Może nie starałam się zbyt efektywnie, może to wszystko jest bez znaczenia ... może ... a może mi się tak tylko wydaje, bo wcześniej byłam pijana, później obruszona, zmartwiona, nieobecna, a teraz samotna (pomimo seansów GA).

Zmuszę się zaraz przed przed ostatni raz w tym miesiącu do wysiłku naukowego (bo przecież to wszystko jest fajne) i będę miała (jak Sylwester w T. nie wypali) 17 dni z dala od tutejszych mych rozterek wszelakich. A do wcześniejszych "przed" zapomniałam dodać jeszcze 2 "przed" to jeszcze angielski :D ale to już też będzie czysta przyjemność no i w końcu jak sie nawał skończy będzie też siłownia :D
tyle tytułem dzisiejszych przemyśleń poobiadowo-naukowo-rozrywkowych

see ya all
p-c

Link 14.12.2007 :: 14:09 Komentuj (1)

14 grudzień 2007
śniegu jeszcze nie ma ...
 
Chciałabym złożyć oficjalną skargę na brak śniegu, wypadki, zmianę rozkładu kolejowego, wizyt kolegi w stanie mocno wskazującym na spożycie alkoholu pod hasłem Pocieszycielko Strapionych (wysłuchaj nas), oraz na to, że mi się nie chce :P
Jednak na brak wrażeń nie mogę narzekać :)

Przerwa śród sesyjna zaowocowała znacznym rozprężeniem (tego co należy zrobić)

Rob Thomas śpiewa, że będzie na mnie czekał i łapał jak będę upadać ;)

Planuję imprezę z cyklu "jedna z ostatnich" ! Bawmy się :)

Ćwiczę silną wolę i opanowanie (zabij świra a będziesz odpowiadać jak za normalnego)

Wybieram się na terapię słoneczną :P

Ćwiczę upadki by pokazać jak ja ładnie potrafię upadać na lodowisku :)

Zamiast biegania wychodzą mi spacery ale to i tak już jest postęp ;)

Przebiegłość ma pozwoliła mi na poznanie paru moich własnych (in spe) prezentów gwiazdkowych

Chwila odpoczynku, zatrzymania się zdystansowania do życia i bycie króliczkiem doświadczalnym [ ;) ] przy jedzeniu kebabów w nowych miejscach (nawet przy ludziach zupełnie nieznajomych) .

Poznaję wizję świata wg. pani z bramki niektóre przemyślenia są szczególnie wartościowe   (bajka o wężu - sssspier*alaj)

Pranie ... stało się czynnością uwielbianą i powtarzaną z częstotliwością zakrawającą na pedantyzm tudzież na nerwicę natręctw (piękny artykuł na www.o2.pl) (nie moja wina, że się 2 pralka popsuła i nie mogę 2 prań równocześnie przeprowadzić)

Udzielam się aktywnie na forach wszelakich i portalach typu "let's be 'friends' " (ach te ciacho z Belgii :P ) będę mieć pocztówkę z Pragi i z Serbii i w końcu nadrabiam pewne zaległości.

Zaraz jeden z moich ulubionych wykładów tak więc później może dokończę bo jeszcze nie przekazałam tego wszystkiego co bym chciała :P

Link 16.12.2007 :: 23:11 Komentuj (0)
"When I was a young child .... yeeaa.. "

Uwielbiam ten stan ... śnieg za oknem, ja za oknem (znaczy się na podwórku:P ), czarny żużel zmieszany z białymi bryłkami nastrojowo świecą latarnie moja wyczesana czarna bluza, czarno-żółte cichobiegi (lub też jak kto woli "piszczałki") i 40 min na świeżym powietrzu, później...

 boskie zmęczenie
i lekki powrót w domowe zacisze:)
 krótkie czekanie na prysznic
iiiiiiiiiiiiiiiiiii  i gorące kropelki w połączeniu z zapachem cytrusów :)

spokój, spokój, spokój :) i jedno wielkie zapomnienie


we wtorek powtórka z rozrywki :)

czekam na kartkę z Indii





Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
book

maanam


2018
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń


Lay zrobiła apokryficzna
Pod patronatem AS