I'm a bad person ....
Ostatnimi czasy dużo się dzieje, a za razem nie dzieje się nic. Oficjalne wersje niektórych wydarzeń przedstawiane przez różne osoby znacznie się różnią od siebie. Plany biorą w łeb, napięcie się staje nie do wytrzymania. Akcja rozwija się jak w starym kryzysowym filmie ... zwroty akcji, które tak na prawdę są jedynie lekką bryzą od kałuży.
Wiosna idzie jakby chciała i nie mogła więc zima się zadomowiła na dobre. Za dwa tygodnie będą tropiki :P w sumie to już za tydzień, ale to już będzie inny świat (przynajmniej taką mam nadzieje).
To co bym chciała nie pokrywa się z wyższymi planami... chociaż w sumie nie powinnam się aż tak przejmować, prawda? W końcu co ma być to będzie. Tylko dlaczego tak trudno w to tak na prawdę uwierzyć?
Osobliwe odosobnienie, a może to już alienacja? Może zimowa chandra? Znów jak na początku Torunia zaczynam twierdzić, że to tak na prawdę BIAŁY jest kolorem depresyjnym ;)

House powiedział, że następnego dnia po porażce człowiek sobie wmawia, że porażka jedynie hartuje ducha i charakter ;) Czy już doznałam porażki czy jeszcze nie !?
NIEEE :P  Lecę już przygarnąć trochę się należy ;P

Pozdrawiam jak zwykle pociągająco ;) M.




Komentarze:
31.03.2009, 20:03 :: 91.94.33.234

maanam

Nie przejmuj się, za kilka dni będą naprawdę tropiki,woda stanie sie towarem najbardziej chodliwym we wszystkich możliwych kioskach i sklepikach po drodze na wydział:)
Ach, jakbym chciała zeby mnie tu ktoś na jakiś czas zastąpił.
pozdroofka,
baci,
m.
ownlog.com :: Forum :: Wróć