Link 01.02.2006 :: 23:26 Komentuj (0)

a stwierdzilam ze cos napisze;)

bo co mam sobie zalowac ...jutro musze isc po zakupy .... ale niw iem czy mi sie bedzie chcialo ...

dzis ... bardzo ciekawy dzien ... ja sama osobiscie nie wiem jak wygladalam ... ale musialo byc ciekawie skoro M. z rana stwierdzil ze moze jednak bede spac w jego lozku (jak przyszlam i obudzilam o 8:20)

ja: to ja juz pojde ...

M.:a gdzie Ty chcesz isc ... ? polozyc sie spac?

ja: nie spac to mi sie nie chce .... ide sobie pochodzic... (moj usmiech)

M.:Gdzie chcesz isc sie pytam! Masz takie dziwne oczy ... Ty lepiej sie poloz spac... 

ja: NIE ... (grzeczne aczkolwiek stanowcze) 

a z drugiej strony to ... w mieszkaniu ... A. stwierdzila ze u mnie jest balagan w pooju...  zaczela sprzatac ... teraz jest blysk i polysk wszekalaki... ale nie wytrzymalam ... przy odkurzaniu juz nie moglam dluzej ... puscily hamulce ..

a tak ogolnie to dzisiejszy dzien zapilam ... a jak mnie zaczela glowa bolec (co by mnie nie bolala) wzielam tabletke ... co se bede zalowac ;)

A. zrobila mi kanapki i wymusila na mnie bym jedna zjadla ... i zjadlam ;)

ciekawe co to jest ... ? sama sie zastanawiam ... jak mozna lezec w lozku w kurtce .. (jak wrocilam to jej nie zdjelam) glanach z otwartym oknem i zasnac przy muzyce na 1/2 voluma ...  jestem zdolna ...

a teraz wybacz mi odbicie w lustrze ... poloze sie spac ... bo na oczy nie widze .. tak jakos mi mgla zachodza ...

oto ja ... zalosna namiastka siebie z dziciecych lat ... z rekoma upieprzonymi dlugopisem nogami .... czyms innym ... z glowa pelna wszelakich pomyslow ... sama placze w pustym ciemnym pokoju ... z muzyka ktora tylko poglebia ten stan ... zalosny sam na sam ...

przepraszam ze musicie mnie podnosic ! 

zaraz zasne ... w moim lozku w mojej poscieli z moimi wyrzutami sumienia....

K. przpraszam ... i za dzien dzisiejszy chyba nigdy nie bede mogla przestac przepraszac ... zawiodlam nas obie ...

mission failed... 

jeszcze kiedys zaswieci slonce ... mna sie nie przejmuj ... walcz o siebie ! jestem ! 

Link 03.02.2006 :: 13:16 Komentuj (0)

 To jest notatka z wczoraj ... z przyczyn technicznych dodana dnia nastepnego

dzis... piekny dzien ... spalam do 14:30 ;) z malymi przebudzeniami ... ale nic mi nie przeszkadzalo nic nie slyszalam nic nic nic ....

troche sie zastanowilam nad sobą jak nie bylam w stanie utrzymac papierosa w dloni .... ale to tylko chwilowa refleksja... bo jka sie zawzielam w sobie (po kolejnych 3 godzinach snu) juz bylam w stanie :D

tak wiec sen swiata nede mna zmilowanie pozwolil mi na chwile zapomniec o mojej beznadziejnosci ... (takie slowo istnieje ... a jesli nie to je wlasnie ustanawiam ;) )

dzis uslyszalam ze jestem dorosla ... a dorosli ludzie znajdują inne rozwiazania swoich problemow... i sie nie tna ... no tak ... wniosek chyba jest prosty ... nie jestem az taka dorosla jak sie wydaje ...

ok ... wynajduje sobie problemy ... "polowa jest 'wyznawana' na sile"

a ... mam jeszcze troche rzeczy pozmieniac.... skoro juz schudlam ;)

nie bylam w stanie powiedziec mamie ze znow schudlam ... jak mnie zobaczy moze nie pozna roznicy ... (?)

przez te 2 dni ... troche za duzo rzeczy sie wydalo .... za duzo .... ktos widzial jak placze ... komus innemu po pijaku cos pokazalam... ma beznadziejnosc nie zna granic ...

a rodzina ... ludzie ktorzy mnie (teraz) widza raz na 2 miesiace i to przez 2-3 dni stwierdzili ze musze byc silna... ze skoro sie zdecydowalam na to ze chce pracowac to mam pracowac ...

ze skoro ktos cos dla mnie zalatwil to mam zacisnac zeby i przec do przodu nie patrzac na bol... nie zalamywac sie ... miec troche wiecej wiary w siebie i nie udawac ze mnie cos boli .... bo JA przeciez jestem ze stali ... tylko czemu ta stal krwawi ? czemu ta stal sie lamie czasami jak domek z kart ... obraca sie w kupe zalosnego gowna .... ktore ktos podnosi i otrzepuje... wyciera lzy kaze cos zjesc sie ubrac ... umyc sie ... posprzatac ... isc spac... nie pic za duzo ... (sama wiem ze to nic nie da! ze to chwilowe tylko ukojenie)

teraz pozwole dzialac mojemu rozwinietemu motywowi wyparcia .... przez 2 dni zrobilam sporo miejsca ... pozwolilam mu odpoczac ...

ale co jest najciekawsze .... wiesz ... pozwole sobie na zycie w "ich" swiecie! zobacze jak to jest zyc ... tak według "ich" zasad ! znaczy sie ... zacisne zeby! bede jesc ... ..... ! bede sie usmiechac ... moze nawet uwierze w swoj usmiech....

"be a good girl !  try a litlle  harder! you are a simple not good enough ... don't forget to won first place..."

I can do this and I will ... skoro sama nie moge znalesc sensu to niech moim sensem bedzie uszczesliwienie "ich" sprostanie "ich" wymaganiom i oczekiwaniom ... w koncu ja wykorzystuje "ich" to dlaczego nie moge czegos dla nich zrobic ....

"but in the end it doesn't really matter"

tak wiec ide spac ... grzeczne dziewczynki przeciez o tej godzinie juz spia ;) grzeczne dziewczynki nie pija alkoholu ... nie wykorzystuja facetow, nie maja depresji, ciesza sie wszystkim co maja wokol siebie

teraz grzeczna dziewczynka idzie spac ... wstanie o godzinie 10:00 i zacznie sie uczyc ... w poniedzialek zaliczy to co ma zaliczyc...  jak zasluzy dostanie cukierka (!) pojdzie upije sie ze szczescia... zasnie przed 24:00 obudzi sie nastepnego dnia ... o 10:00 zacznie sie uczyc dlaej zaliczy to co ma zaliczyc ... upije sie ze sczescia... pojdzie spac przed 24:00 nastepnego dnia wstanie o 10:00 zacznie sie uczyc ... zaliczy to co ma zaliczyc... upije sie ze szczescia ... pojdzie spac przed 24:00 nastepnego dnia pojedzie do domu bedzie grzeczna dziwewczynka spelniajaca oczekiwania ... bedzie jesc .. nie bedzie pic ... nic ja nie bedzie bolec ... , nie bedzie sie kłócić ... bedzie sie usmiechac ... wroci tu gdzie teraz jest ... troche powegetuje i szybko sie zabierze do nastepnej sesji bo przeciez przed polowa czerwca mam miec zaliczona sesje !

Bo delta chce miec pieniazki ...

DELTA JEDZIE DO NIEMIEC zarabiac pieniazki .... !!!!!!

"jak naucze sie zyc bede szczesliwsza!"

 

Tylko tak naprawde to co jest bardziej podobne do wegetacji ? to o grzecznej dziewczynce ... czy to jaka jestem ja? ze swoimi stanami depresyjnymi ... ze swoimi sklonnosciami do wszelakich stuffow

no coz sprobuje ... przekonam sie .. najwyzej mnie nie bedzie ....

jutro napisze jak idzie bycie "grzeczna dziewczynka" :)

juz nie ma depresji ... juz jest ladny usmiech :) tak ... zaloze pidzamke ;) a co jak sie zmieniac to do konca ... to w koncu nie to samo co spanie w glanach i w kurtce ;P tylko co jest lepsze? no coz no to luz someday we will see ...

see ya all :*

Link 04.02.2006 :: 17:33 Komentuj (0)

troche humoru ;)

Ktoś zaczyna sie meczyc z nakladaniem 2 buta ... a sznurowanie ... hmm... coz ... nie wychodzilo najlepiej;)

po nałożeniu zawiazaniu opuszczeniu nogawek ...

 po wlaczeniu "odpowiedniejszej" muzyki Ktoś zaczyna wymachiwać głową macha macha, kręci kudełkami ...

przy kręceniu glową (i włosami) nagle slychać CHRUP w kregash szyjnych Ktosia...

NASTEPNEGO DNIA:

KONIEC... opowiadania. Reszta zostaje w milych wspomnieniach popijackich wybrykow Ktosia i Moich ... ;)  

Tak to jest jak sie wybiera ze mna do Aresztu ... hihihi ja sie tam tak swojsko i bezpiecznie czułam ... z ciekawością dziecka chłonęłam każdy przejaw tej kultury ... i wiem ze nie bede metalówą ... ale tam czuję się dobrze :)

a jeszcze takie coś ... w sumie to było słodkie :)

w sumie nie wiem ... Wypowiedz Ktosia skojazyla mi sie z wypowiedziami takiego jeszcze innego KTOSIA, ktory zawsze jest :)

 juz nie chce mi sie pic ... tak jak sobie przypomnialam wczorajsze wyjscie i wczorajszo dzisiejsza rozmowe przez gg humorek mi sie poprawia ... wiem ze sa LUDZIE :) napawa mnie to optymizmem i jak na razie slabą ... (ale lepsza slabą niż żadą) chęcią walki o siebie i o szczescie

 teraz ide realizoawć mój chytry plan opanowania paru przestępstw i jeszcze  innych rzeczy :)

 

Link 05.02.2006 :: 16:18 Komentuj (0)

troche dziwnie się czuje ... ja ledwo wstane ... godzinke sobie pobimbam a tu już nastaje zachod słońca ....

ostatnio mi sie troche poprzestawialy godziny snu... nie ma to jak sie polozyc o godz 6:00 a wstac o godz. 14:30 ...ale przynajmniej spie ...

ostatnio slucham "sto tysiecy jednakowych miast" tak jakos mi psuje:)

heh.... ostatnio posiedzialam i znalazlam pare stron ... mowilam ze je znajde... :) nie ma to jak potega internetu ;P  

heh... jak sie wpisze to co jest na pasku w google i sie zaznaczy wyswietl tylko polskie strony to sie pojawia ten blog ;)

dla chcacego nic trudnego ;P i tak jak sie czasem zastanawiam skoro ja potrafie to znalesc to inni takze ... tak wiec nie wiem... a gdzie tu anonimowosc .... i fakt ze jak nie chcesz to Ciebie nie znajda .... ?

puff puff 

Link 06.02.2006 :: 00:44 Komentuj (0)

Urszula
           "Żegnaj więc"


Rezygnuję i poddaję się
Zostawiam też
Słodkie moje sny
Ostatni raz
Tu, w ogrodzie naszym się spowiadam
Z miłości mej
Podeptanym łzom i kwiatom...
Ja kochałam Ciebie tak!
Tak, jakbyś Bogiem był
Ale nawet w moich snach...
Nie mogłeś ze mną być...
Niebo-ziemia ja i Ty
Na świata dwóch krańcach...
Żeby bliżej Ciebie być...
Stawałam na palcach...
Dziwny ten czas
Podstępnie miłość nam zabiera
Sprawia, że jest
potem nie ma jej cienia
Ja wiem
Ten ból odejdzie sam
Wtedy w ogrodzie mym
Znów zakwitną kwiaty...
Ja kochałam Ciebie tak!
Tak, jakbyś Bogiem był
Teraz we mnie wiary brak...
I nie wiem, co zrobię z tym?
Kiedy widzę Cię znów...
To chce mi się płakać...
Żeby bliżej Ciebie być...
Znów stanę na palcach! Patrz!...

 

cholera jasna!

znow .... i tym bardziej siebie nie lubie tym bardziej sie zapadam w to wszystko ... juz nawet przez glupie 10 minut nie potrafie sie skupic na 1 rzeczy ....

no moze tu klamie ... skupiam sie na bolu ... ktory mi daje chwile spokoju ... to jest troche popierdolone ... ja wiem 

nie moge sobie tego odmowic....

przez przypadek wyszlo ze nawet mam na palcu ... nie chcialam tego ale jak juz sie stalo to sie w sumie ciesze ... i zawsze bedzie mozna na to wymowke znalesc ... nie tak jak na noge...

 coz bilans ostatniego dnia ... ? nie napisze ...

sama siebie zadziwiam ...  

Boże ciszę i spokój mi zwróc!
        proszę ....

Link 06.02.2006 :: 05:44 Komentuj (0)

K. K.  "Mój los"

Mija już kolejny dzień
Koleny raz zmieniam się w obłęd
Wstyd okrywa moją twarz
I przykro mi niewiarygodnie

Odkąd lęk mnie znalazł
Wpaja ból
Zagarnął
Wątpliwy rozsądek
Żyjąc z nim wiedziałam już
Że umrzeć jest znacznie wygodniej

Jak ufać mu gdy daje tylko ból
Jak mogę to znieść gdy tak poniża mnie
Jak ufać mu gdy czuję tylko ból
I skąd taki pech, że niszczy właśnie mnie

(...)

Nie pozwalaj nigdy, bym
Pragnęła Cię tak jeszcze mocniej
(...)

Jak ufać mu gdy daje tylko ból
Jak mogę to znieść gdy tak poniża mnie
Jak ufać mu gdy czuję tylko ból
I skąd taki pech, że niszczy właśnie mnie

Daj światło dnia
Otul nim znów
Ciszę i spokój wróć...

 

Link 10.02.2006 :: 04:46 Komentuj (0)

wlasnie zostalam obudzona...

dziewczyny wrocily z imprezy :P i zaszczycily mnie opiwiesciami na temat ich ekscesow... mowia ze jutro ide z nimi ... ale ja wiem ze ja nie ide ...

ja wiem ze ........ ja wiem ...

ja juz nie chce tu byc ... czas juz isc ... moze w koncu zasne ... who knows ...

K. 3 maj sie ! nie mozesz sie poddawac ..... dzis pogadamy :)

heh ...

spac... 

Link 12.02.2006 :: 15:57 Komentuj (0)

nio w koncu ... czekalam na wpisanie sie strony chyba z 5 minut ... a to nie ja sciagam .. ;)

ale tak moze do rzeczy ... sie wkurzam troche na ludziow .. nie odwiedzaja mojego innego bloga ... tego oficjalnego ... tu to nawet nie moge sie denerwowac bo nikt nie zna adresu :P i dobrze :P pomyslalam sobie o tym ze tamtego bloga mozna by zamknąć ... nie wiem ... zastanawiam sie coraz poważniej nad tą opcją ;)

wczoraj w nocy siedzialam na necie i czytalam rozne pierdoly ... ... ...  w sumie nie wiem czy to pierdoly byly ...

czytalam blogi roznych osob ... 

ale to chyba nie chodzi o to ... cos chcialam przekazac ... jak przewaznie ...

"don't you cry tonight ... don't you cry there's a heaven above you baby .... and don't you cry tonight ..." ... "please remember that I never lied you baby "

moj optymizm ...

powracam z takim sentymentem do korzeni muzycznych ... Staind, Pudle of Mudd, Guns and Roses, Nickelback, Icubus itp... a prawie zapomialam ze znam te zespoly :P

koljny dzien zmagan ... ;)

dzis tak ok 3:00 a.m. znajomy z gg, ktory jest w Kanadzie jak zobaczyl moje aktualne zdjecie powiedzial mi komplement :)

 heh dziękować, dziękować ... :)

nie ma to jak męskie słowo ;)

"savin' me" NICKELBACK  

Link 12.02.2006 :: 19:27 Komentuj (0)

Czwórka ze skrzydłem pieć: 4w5 - "Włóczęga"

Skrzydło 5, daje czwórce introwertyczne zachowanie, odsuwanie się od innych, złożoną osobowość. Ta czwórka może być intelektualistką ale posiada wyjątkową głębię uczuć. Jest otwarta na duchowe i estetycznie doznania. Znajduje wiele znaczeń dla prawie wszystkich zdarzeń. Może posiadać silną potrzebę i umiejętność aby realizować się artystycznie. Samotnik, wygląda tajemniczo i jest trudna do "rozszyfrowania". Do świata zewnętrznego podchodzi z rezerwą, ale wewnętrznie bardzo go przeżywa. Gdy się w końcu otwiera, to bardzo gwałtownie i całkowicie, bez żadnych oporów.
W stresie, 4w5 bardzo łatwo popada w alienację i depresję. Wiele czwórek z tym skrzydłem ma odczucie zupełnej inności, jakby pochodziły z innej planety. Narzeka na swój obecny los, wspomina i przeżywa wiele razy zdarzenia z przeszłości. Dość często ma posębne oblicze, odsuwa się od innych z uczuciem zawiedzenia lub poczuciem wstydu. Żyje we własnym świecie bólu i straty. Może mieć bardzo chorą duszę, wyobrażać sobie i interesować się własną śmiercią.

Słynne czwórki ze skrzydłem pięć: Vincent van Gogh, Kurt Cobain, Edgar Ellen Poe, Johnny Depp, Bob Dylan, Ingmar Bergman.

 

sem ja ....

a w jakim towarzystwie sie znalazlam ....  

Link 13.02.2006 :: 19:23 Komentuj (0)

to juz nie wystarcza ... chce coraz wiecej ....

wlasnie siedze sama w mieszkaniu ..... sama samiusienka ... rozne "ciekawe" rzeczy mi przychodza do glowy ale wiem ze nie moge ... :( muzyke mam na caly regulator .... i 3 piosenki na liscie ... nawet nie uslysze wybuchu atomowego .... gdyby ktos byl tez by nie uslyszal .... to wszystko bedzie ciche .... chichutkie cichutenkie ...

nie wiem za kazdym razem jest gorzej ! ciekawe czy nastepny bedzie lepszy ... ?

komp prawiecaly mokry ... "don't you cry tonight .... there's a heaven above you baby .... "

taaa ....

dlaczego swiat jest okrutny ... dlaczego dlaczego nie pozwala mi rozwinac moich skrzydel ... a moze to nie on mi niepozwala tylko ja sama .... tak ... 

this prison gates won't open up for me ...

hurry I'm falling ... ile razy mozna? ile razy? ile? ta jeb*** presja .... moja wlasna ....

pojde do M. siostry w klocu ... bedziemy celebrowac nasze (jakze rozne, ale niektore i podobne) doly w celu polepszenia rydwanow wiedzy ... ich usparawnienia ...

niech mnie ktos przytuli .... takie male .... coraz... coraz mniej silne ... coraz bardziej pociete ... coraz mniej odporne ... coraz wiecej chcace ....

i znow gonitwa mysli ...

Why can't I weep when I'm hurt? ....

w koncu boli .... w koncu ... i dobrze ! 

ktos chce mi dopieprzyc ?  Jestem otwarta na wszelakie propozycje :) czekam ....  jak cos to moge jeszcze podac numer telefonu bedzie latwiej :P

 ostrzegam ze najblizsza okazja sie pojawi .... w sumie tez nie dlugo .... swiat niech sie przegrupuje ... by uderzyc z nowa sila ...

kurwa jeszcze jutro ten dzien .... ten jedyny w roku ... a tu pustka

Link 14.02.2006 :: 13:27 Komentuj (0)

bojkotuje dzisiejszy dzien!

postuluje za wykresleniem 14 lutego z wszelkich kalendarzy!

- kto jest za? - dziekuje!

-kto przeciw? - dziekuje!

-kto wstrzymuje sie od glosu? - dziekuje! 

14 luty powinien byc ustawowo zakazany ! a przejawianie uczuc na ulicach powinno byc karalne kara izolacyjna ktora ma na celu odseparowanie ludzi szczegolnie niebezpiecznych od "normalnych"

ja tez tak chce! smigac z Kimś ulicami miasta... cieszyc sie soba ... robic sobie mile niespodzianki ...

grrrr... jak dobrze ze dzis byl egzamin USTNY .... na ktory sie zapisalam ... bo gdyby byl pisemny to bylo by chu***o  5 pytan opisowych .... w tym 3 taie na ktore odpowiedzi zna piszacy podrecznik ...

a tak na USTNYM przynajmniej jakies latwe 3 pytania o srodki karne ... nie wiem ... przestepstwo ciagle a ciag przestepstw .... i nie wiem jakies ... ze szczegolnej ... nie wiem ... oszustwo .... no

tak wiec chu*owo ze tak sie dzieje jak sie dziac nie powinno ....

boli ... szkoda ze nie fizycznie ....

to moze mi pokrzyzowac te plany ktorych tak na prawde nie ma bo nie oplaca sie planowac ... poniewaz jak cos zaplanujesz to ŚWIAT zrobi wszystko zeby CI je pomieszac ....

jeszcze raz impreza z KARNYM ..... do usranej smierci .... rzygam KK zarowno czescia ogolna jak i szczegolna .... a czesci wojskowej przeciez nie ma i chwala Bogu bo jeszcze by doszlo ...

podsumowujac dzien jest na NIE wielkie zdecydowane i stanowcze!

P.S. odnosnie wczorajszej notki ... dziekuje ŚWIATU ze zeslal wylannika prof. A.A.  to dla niego przypada (jak na razie - dzien jeszcze mlody) nagroda glowna DELTY za DOJEBANIE

brawa !!!!! OWACJE NA STOJACO !!! autgraf bedzie w INDEKSIE!!!

 

Link 16.02.2006 :: 23:57 Komentuj (0)

life ... taki ciekawy wycinek rzeczywistości czasoprzestrzennej w nieskończoności świata (który jak wiadomo się "zwija") ...

ile się człowiek nauczy to jego !

Delto zapamiętaj :
  1. nigdy nie "kradnij" jedzenia ... prawie pewnym jest, że się zatrujesz ...

  2. kiedy nastanie czas weź sie w garść i skup się na jednym ...

  3. dołącz glośniki ponieważ muzyka która czasami odpręża, czasami może zabruździć w procesie myśleniowym

  4. częściej dogadzaj sobie! bo jesteś tego warta !

  5. 1,5 paczki fajek dziennie jest niesmaczne!

  6. egzamin nie taki straszny! zawsze można mieć poprawkę, 2 poprawkę, komisyjny lub przysposobić sobie warunek! ...

  7. inni i tak bedą Cię kochać (pomijając tych co Cie znienawidzą - ale nimi się nie przejmujemy :) ! )

  8. co z tego że nie masz wszystkiego .... małymi kroczkami człowiek uczy się chodzić ... najpierw pagórek , później górka , Łysica , Rysy dopiero później Mount Everest!

  9. dociekaj , szukaj , delektuj się wiedzą , nie zrażaj porażką , zadawaj pytania dzięki nim się nauczysz!

  10. wolność kochaj ! rozum ubóstwiaj ! mądrych szanuj ! głupich unikaj ! żywiołom respekt oddawaj ! samotność celebruj !  przyjaciołom dziękuj za to że są ! Boga wyznawaj ! I przenigdy się nie poddawaj !

 

 

nie wiem czy przypadkiem optymizmem nie powiało ... jeśli tak to .... hmm ... trudno ;P

mój stan dziś  

 DZIĘKUJĘ!

chciałam jeszcze podziękować tym wszystkim którzy się przyczynili do uświadomienia mi tego dekalogu! tak więc chciałam podziekować ..... SOBIE ;P ... ok ...  mój narcyzm się odezwał ;)

dziękuję (każdy będzie wiedział ... chociaż tylko jedna osoba będzię mogła przeczytać podziękowania - reszta przyczyniających się mam nadzieję, iż pozna mą wdzięczność w mym zachowaniu)

Link 18.02.2006 :: 19:23 Komentuj (0)

life .... ( po raz kolejny zaczynam notatke w podobny sposob - ale ciiiiii moze nikt sie nie zorientuje ;) )

wampiry ... :) dzis mialam dzien edukacji wampirowej ... powoli sie chyba przeistaczam .... juz sie przyzwyczailam do nocnego zycia ... wstaje jak juz slonce zachodzi ... klade sie tuz przed jego wschodem ...

heh ... krew moim napojem ... ;) pozywieniem duszy ... jej odpoczynkiem ...

niesmiertelnosci nie chce ... nie chce zyc wiecznie ! immortality ...

juz wiem ... juz wiem .... juz wiem ...

a jednak nic nie wiem ....

Take me under
(I'm killing all the pain)
I'm dying tonight
(I'm sick of all this faith)
Watch me crumble
(I'm killing all the pain)
I'm crying tonight


Łańcuchów smutku brak
Ja wiem, że wrócą
Ale nie dziś
Bo ten wieczór już jest nasz
Samotność ulic

MISIEK TRZYMAJ SIE ! ! ! BEDZIE DOBRZE

Link 19.02.2006 :: 03:06 Komentuj (2)

tak na poczatek chce napisac to ze to co jest napisane ponizej ... ogolnie nie nadaje sie do czytania ... tak wiec prosze wybaczyc ( lub nie ) autorce to jest tzw przymus pisania o byle czym i byle jak .... pisanie by pisac i sie wypisac ... czesc rzeczy jest fikcja literacka czesc zaczerpnieta z archiwow wszelakich wiezi miedzyludzkich a jeszce inna czesc z mojej glowy .... tak wiec wiem ze niczego ciekawego tam nie bedzie .... a jesli to prosze by sie zglaszac w komentarzach (nawet nie wiem czy taka mozliwosc istnieje ;P ) [chyba tak bo jakos o ile dobrze pamietam 1 komentarz dostalam ;) ]

pisac pisac pisac pisac;)

tak wlasnie sie zaczelam zastanawiac ...
dlaczego ? .... why ? ... porche ? ... paczemu ? (nowopoznane) warum ?

i jak zwykle nic nie wymyslilam ...

UWAGA ! ! ! TERAZ NASTAPI SERIA MYSLI NIEUCZESANYCH ! ! ! ! ! !

tak wogole to nie zamieszcze tego co zamierzalam ... ;P a co ...

tu nastapilo 31 linijek blizej nieokreslonych literek .... z ktorych powstaly blizej nieokreslone wyrazy, ktore z kolei sie przeksztalcily w blizej nieokreslone zdania ... i tak dalej w akapity kolejne akapity i. t. d.

dziekuje za uwage ... stracone juz wszystko ;P sie nie da odtworzyc :P

To chuj ze gramy jak dwadzieścia lat temu
To chuj że nie równo wchodzimy w refreny
To chuj że nas nie ma na listach przebojów
Że nie jemy hamburgerów nie pijemy coca-coli [tu sie nie zgadza]

Pierdolona era techno x4

To chuj że nie wiemy jak się modnie ubierać
To chuj że wolimy wydawać niż zbierać
To chuj że nie mamy ładnych fryzur na głowach
Lecz nikt nas nie kupi i na nas nie zarobi

Pirdolona era techo x4

To chuj że nie mamy sygnetów na palcach
To chuj żę nie gramy ludzią do tańca
To chuj że pijemy czystą a nie drinki
Że lubimy tatuaże i lubimy dziewczynki [chlopcow]

Pirdolona era techo x4

To chuj że nie wiemy jak się dobrze zachować
To chuj że nie znamy notowań giełdowych
To chuj że na dupach mamy stare dżinsy
My to głos ulicy a nie elektryczne rytmy [tu bym polemizowala]

Pirdolona era techo x4

reszta sie zgadza :D

pozdrawiam wytrwalych :P

Link 20.02.2006 :: 22:13 Komentuj (0)

Ciekawam czy zostały zauważone moje zmiany ;)

bardzo się starałam więc jak coś to można nawet pochwalić ...

jak tak dalej pójdzie to niedługo nawet bede mogła sobie sama szblon zrobić .... heh .. obiecuję, że jak bede miała czas to sie wezmę za html ... i się w końcu naucze ! ;)

jak na razie podbiłam sobie statystykę ponieważ co by to doszlifować wygląd musiałam co jakiś czas sprawdzać czy "dobrze robię" ;)

tak więc oto jest wygląd jest przykładem tego, że delta zamiast się uczyć jakieś głupotki sobie wynajduje do robienia .... jakbym nie miała co robić ;)

ale muszę się przyznać, że to  jest o wiele przyjemniejsze niż prawo cywilne ...

heh... I;m so scared .... jutro stanę oko w oko z prawdą ... i nie czaruję się, że będzie dobrze... wszyscy mi mówią, że jakoś to będzie ... ALE JA WIEM ZE NIE ! ! ! ! !

cholercia ...

ok... wczoraj poszalałam dziś poleserowałam a teraz jak już noc nastała i się w dzień przespałąm to zabiorę się do porządnej roboty :D

cmok :) 

Link 21.02.2006 :: 00:11 Komentuj (0)

chylińka > Wieczny problem

Dzisiaj protestuję
Bo mnie nikt tu nie szanuje
Dzisiaj protestuję,
Bo każdy czepia się
Dzisiaj protestuję,
Bo się sama zaniedbuję
Dzisiaj protestuję,
Strzelę sobie prosto w łeb

Samej mi do siebie
Jest okrutnie za daleko
Ciągle mi dystansu
Do samej siebie brak
Burzę się na wszystkich,
Że mnie za nic, kur*a mają
A to mnie od środka
Wpier**la jakiś rak

Jak siebie przeżyć mam?
Czas nie leczy moich ran!

Śmieję się ze wszystkich
Tylko z siebie wciąż nie mogę
Biję się ze wszystkim
Tylko rzadko kiedy w pierś
Może zawsze będę czuła się
Od siebie gorsza
Może tak zostanie do usranej śmierci mej

Jak siebie przeżyć mam?
Czas nie leczy moich ran!
Jak siebie w sobie znieść?
Jak mam pokochać się?

Czasami nawet rację mam
Czasami nawet sama sobie kłaniam się
Ale wystarczy obcy śmiech
I wszystko znowu trafia szlag!

 

znalazłam gdzieś tekst i tak mnie urzekł, że nie mogłam pozostać na ten utwór obojętna :)  

heh ... cóż kolejny dzień który sobie odpusciłam ...

nie wiem jak to będzie ... :(

moj stan na dziś ? za jasną chole*ę nie wiem ... coś mnie rozpie**ala w środku ... i agresor mi się włączył ....

piękne ramię .... ;) porysowane przeze mnie ;P dziwne ale mam nadzieje ze nie zostaną akurat w tym miejscu ślady ... w sumie to nie powinny okaże się w praniu ... :P

dzisiaj protestuję !

 

Link 21.02.2006 :: 17:48 Komentuj (0)

myśle chyba jakoś będzie ...

w końcu potykam się o Twój stłumiony krzyk ...

chyba dalej chce to czuć tak mocniej ...

będę żyła będę żyła

chociaż mówią że jest źle 

będę żyła będę żyła

sama ale ciągle ja

będę żyła będę żyła

chociaż nienawidzą mnie

będę żyła będę żyła

chociaż tak najtrudniej jest ...

 

rhytm is a dancer you can feel it everywhere ...everybody dance now :D

 

 heh ... dziś miały być wyniki ... ale zonk ! i ni ma ! dupa blada :/ jeszcze jeden dzień ... jeszcze jeden

i jeszcze jeden

i jeszcze

i jeszcze

jeszcze

jeszcze

jeszcze

jeszcze!

K!@#$

 jak siebie przeżyć mam? :/ 

 

Link 22.02.2006 :: 12:35 Komentuj (0)

so what I can do with cheap hosensty .... ? you giving me more than I can see

ch** kur** dupa ci** przeje****

it's too much for me .... 

niech ktos zatrzyma wreszcie swiat ja wysiadam ! ! ! !

there's no reason to ....

wypełniło się .... 

I want give up !  

Link 22.02.2006 :: 13:46 Komentuj (0)

show me what it's like to be the one last standing ...

teach me wrong from right ...

I'll show you what I can be 

 

w tym momencie nie wiem co jest gorsze ... czy byc wkurwioną ... smutną czy wypraną z wszelakich emocji ...

chce w koncu sie oddac swojemu letargowi! chce nic nie musieć - wegetować sobie ....

 zawsze kur*a coś ... zawsze kur*a coś człowiek chciał by tu sobie polatać a tu zawsze coś ... no zawsze coś zawsze kur*a COŚ ....

znów ode mnie wymagają znów ode mnie czegoś chcą ... bo za mało im było (zawsze im za mało) zawsze mi za mało zawsze może być lepiej ...

kolejne nieprzespane noce, kolejny raz wertowane strony, kolejny upadek ....

ile można ? do skutku ! do kur*a skutku .... ! ! ! !

bo trzeba za narty oddać kasę ...

nienawidzę !

kurwa od początku stycznia ... a chu* ! sprawdzmy swoją wytrzymałość i fizyczną i psychiczną ....

bo co mi kur*a zostaje? 

Link 23.02.2006 :: 14:53 Komentuj (0)

dzis w nocy pomiedzy 20 a 30 zmiana boku postanowilam cos sobie ...

juz nie chce tak żyć ... i stwierdziłam, że muszę coś zmienić ...

niech tylko ten bajzel się skończy ... jak wytrzymam to zacznę to zmieniać ...

bedzie trudno ... cholernie trudno.... :( 

czy będzie dobrze tego nie wiem ... ale wiem jedno MUSZĘ

nie wiem czy to jest to o co prosilam ... ale chyba tak ...

w srodku czuje takie cos ze musze żyć ... musze !

a z drugiej strony kolacze sie JESZCZE

JESZCZE

 JESZCZE 

  JESZCZE

    JESZCZE ! ! ! ! ! !  

jak na mym statusie ..

padam na morde ... mam dość .... pierdole wszystko ....  

 

Link 25.02.2006 :: 15:29 Komentuj (0)

piekny motyw z wczorajszej popijawy w lokalu :)

laska jakas nie zauwazywszy mych butow i mojej muskulatury ;) powiedziala do mnie, jak sobie skakalam na jakiejs piosence, "przesun sie kur*a!!!!"

bedac w stanie wskaujacym na determinacje, upojenie alkoholowe i irytacje wypowiedzia dziewczyny ktora mi siegala do ramienia, popatrzylam na dziewcze ploche wzrokiem zabijajacym i odpowiedzialam : "że kur*a co ?!" przy czym zaświecily me oczy, a za razem glany na nogach ... wyprostowalam się i zacisnęłam pięści.

Dziewczyna obrzuciwszy mnie spojżeniem iście badawczym stwierdziła, że głupia nie jest i że nie ma co się wykłucać o mój kawałek miejsca na parkiecie stwierdziła : "przepraszam ! to było z mojej strony chamskie! " potwierdzilam słowami " tak to rzeczywiście było chamskie ! " stwierdzila ze jeszcze mnie nie udobruchala wiec kajała się jeszcze przez jakiś czas ... na koniec na zgode mi drinka podała ...

co ja miałam dziewczonce nie wybaczyć ? przecież nie jestem zwierzęciem ... a tak między nami to ja nawet nie podniosła bym ręki na nią ... co najwyżej zwymyslała bym :P :)

reszty imprezy nie bede opowiadac pod haslem ze nie bylo nic wiecej ciekawego i pod haslem ze nie wiele moge pamietac rzeczy dokładnie więc wolę się nie wypowiadać :)

jestem za dobra dla ludzi ... jadą po mnie jak po łysej kobyle ...

a mi nie pozostaje nic innego jak sie użalać nad sobą ....

żałosna ... sem ...

Link 26.02.2006 :: 22:00 Komentuj (0)

ja sie chyba do tego wszystkiego nie nadaje ...

caly dzien dzis sie "obijalam" i dokonczylam moj maly plan na dzis... druga czesc ta wieksza zostala na wieczor... i noc ... (bo sie nie oszukujmy przez nastepny tydzien nie bede zbyt wiele spac...)

rozmawialam dzis z prawie wszystkimi czlonkami rodziny ... co nie wiem czy jest zjawiskiem pozytywnym czy tez nie ... bo jak wszystko posiada swoje dobre i zle strony ...

pod haslem siostra zadzwonila ... ucieszylam sie niezmiernie :) jak mnie obudzila rano to nie wiem czy sie kontrolowalam ... bo chyba nie i jej powiedzialam prawdziwa prawde ... aczkolwiek bez zaglebiania sie w szczegoly ... :) to przynajniej jest pozytywne !
jak rozmawiac z siostra ktrora z P.K. chleb je jak sie oblalo egzamin z P. K. ? czulam sie taka glupia i taka mala ... taka niegodna ... zawiodlam ... zawiodlam ... a ona powiedziala ze juz mam gdzie spac u nich w domu bo kupili dodatkowe lozko ... a ja tu tak .... kurwa ;(

druga siostra sie wlaczyla na gg i z nia troche poklikalam .... w trakcie rozmowy usmiech goscil na mych ustach :) a po skonczonej rozmowie tak nagle smutno ...

przez pol dnia sie tulalam nie wiedzac czego chce w koncu wypuscilam sie do sklepu poczynilam zakup ciastek i mleka i siedze se i wcinam popijawszy ...

stwierdzilam, iz do pelni szczescia brakuje mi tylko telefonu rodzicow ... sprowokowalam telefon i rozmawialam ... i ti chyba bylo bledem ... bo nie pogadalam sobie tak normalnie ... jakies smety poczanione zostaly... niechcacy chyba mi dokopały ... 

efekt koncowy jest taki .... po I telefonie czuje sie taka glupia i nic nie warta .... po II tak bardzo chce tam z moim Malenstwem byc .... po III dlaczego nie potrafia mnie pocieszyc?

tesknie za nimi wszystkimi i za kazdym z osobna ... a chyba to jednak nie dla mnie ! zbyt duzo roszczarowan przynosze swoja osoba ....

wlasnie slucham Siddharta swietna muzyka ... za ktora serdecznie chcialam podziekowac :)

heh ... dzis jak dziewczyny jadly obiad stwierdzily ze jak by cos sie dokonalo ew. fakt zaistnial to bym umarla ;) wyraziły tez swoja obiekcje co do tego mowiac ze mam jeszcze nie umierac bo nie maja kasy na wieniec ...  a juz sie staraja o jakies ciekawe zapisy testamentowe rozporzadzajace moim majatkiem :P tak ostatnio po przestudiowaniu P. C. stwierdzilam, że mogła bym sposac testament ... jestem pelnoletnia ... (mniej wiecej) jestem w pełni władz umysłowych ... nie jestem ubezwlasnowolniona ani czesciowo a tym bardziej calkowicie ... tak wiec moge spisac swoja ostatnia wole ... :)

ale to jeszcze nie teraz ...

poczekajcie jeszcze troche ... nie wiem czy dlugo czy nie dlugo ...

w kazdym badz razie juz moze niedlugo sie okaze ... bo jak cos to "przeciez Ty nie masz gdzie wracac ... z kim bedziesz tu rozmawiała... ? w twoim wieku to zostala tu tylko jakas zulernia w podrzednym sklepie a wszyscy twoi znajomi gdzies sa i sie ucza (!) " 

 tym optymistycznym jakze akcentem chcialabym zakonczyc moj wywod filozoficzny !

dziekuje za uwage ... i jesli ktos doszedl az tu to dziekuje mu jeszcze bardziej ... !

see ya all :)

 

Link 28.02.2006 :: 14:00 Komentuj (0)

bez sensu 

tak po prostu ....

 nic . 

juz nawet muzyki mi sie nie chce sluchac ...

jedno wielkie

:(

a moze

:|   

who knows ...

nevermind 

Link 28.02.2006 :: 22:32 Komentuj (0)

znienawidz mnie!! czuj do mnie pogarde i wszelkie negatywne uczucia przejawiaj!

nie zasluguje na to co mam ...teraz jedyne co mi sie kolacze po glowie to....

chce  ...  i nie byc ... moze niedlugo ... moze niedlugo

te wszystkie rzeczy to wszystko w mojej glowie + jeszcze to wszystko czego "dokonalam" w ciagu ostatniego miesiaca ( ... moze nawet okres ten byl dluzszy niz miesiac... ) nie jest godne nawet wegetowania dalszego ...

dzis ... usiluje sie zmusic do czytania ... nauki ... czegokolwiek innego niz myslenie o jednym ... a mimo to wszystko czego dotkne przekierowuje sie na to o czym nie chce myslec...

czuje tylko jeden zapach , tylko jeden kolor widze i tylko jednego teraz chce

moze rzeczywiscie nie warto juz tego wszystkiego odprawiac ... moze czas na kurtyne .. koniec przedstawienia ... party is over ... and show musn't go on?

trwac ... wytrzymac ... nie postepowac ... dlaczego do jasnej cholery to jest takie ciezkie? i jeszcze ta puskta ... tak kurewsko boli ...

 jeszcze

    jeszcze

        jeszcze ...

I'm sick and tired of this

I wanna go home !

 

ale jak znam ten pojebany twor zwany zyciem nie dane mi bedzie i nastapia kolejne dni i nastepne i nastepne

teraz od paru godzin jestem sama w mieszkaniu i wiem ze jeszcze przez jakis czas ten stan sie nie zmieni ... w sumie nie chce zeby sie zmienial .... odpowiada mi taki stan ... samotnye sam na sam ... Ono, Ona i ja ... 

jedzmy na lekach ... dluga noc przed nami .... i pelna niespodziewanych zwrotow akcji ... 

see ya all !

 






Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
book

maanam


2018
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń


Lay zrobiła apokryficzna
Pod patronatem AS