Link 01.03.2006 :: 14:17 Komentuj (0)

chuj strzelil ... swiat nie bedzie ! everything is fucked !

nie wiem czy wytrzymam to wszystko ... po raz kolejny zawiodlam po raz kurwa kolejny ....

az sie dziwie ze sie jeszcze ode mnie nikt nie odcial ... bylo by latwiej to wszystko zamknac jednym ruchem ! ....

ponawiam apel z wczesniejszej notki ...

+ dodaje jeszcze ze jak ktos chce mi dopierdolic (forma psychiczna i fizyczna - obie dopuszczalne!) to orpsze teraz ! bo pozniej moze byc za pozno !

pa pa  

Link 02.03.2006 :: 11:39 Komentuj (0)

"Savin me"

Prison gates won't open up for me
Hurry I'm fallin'


Show me what it's like
To be the last one standing
And teach me wrong from right
And I'll show you what I can be
(....)
Say it if it's worth saving me


Heaven's gates won't open up for me
(...)
These city walls ain't got no love for me

(...)
Hurry I'm fallin'

Hurry I'm fallin'

 

dzis poczynilam zakupy w aptece ... dzis rozmawialam z rodzicami dzis jeszcze sie nie zalamalam

dzis bylam u lekarza (z noga) dzis znow siebie zawiodlam ... (zawiodlam tez innych-tych ktorzy we mnie wierzyli)

juz wiem ze nikt nie powinien we mnie wierzyc ... ja na to nie zasluguje !

przepraszam ... (ale to nic nie da! ile razy mozna wybaczac ?)

waznym jest by sie nie zalamac... tak dzis uslyszalam ...

sama sobie pieklo sprawilam i sama sobie pieklo jeszcze wieksze urzadze ! 

 napisze ... narazie ! jeszcze nie pisze żegnam ... to chyba jedyny aspekt pozytywny dzisiejszego jakze pieknego , slonecznego i to zimowego dnia !

 

Link 02.03.2006 :: 22:40 Komentuj (0)

a mialam cos napisac ... hihihi 

nie chce mi sie :)

tak pro forma ;P  

Link 05.03.2006 :: 13:24 Komentuj (0)

w mej oazie spokoju i szczescia jedynego slusznego pojawila sie ptasia grypa ...

nie wiem czy powinnam w panike juz popasc czy jeszcze ulamki sekund zachowac w zdrowym rozsadku ...

wiem natomiast ze dostep do mojego jedynego pocieszenia i nadziei na jakakolwiek poprawe bronia dostepu chłopcy w niebieskich mundurkach opancerzonych dodatkowo w kombinezony ochronne ...

jak mowia polityce nie nalezy siac paniki ale szto oni tam w stolicy wiedają?  

Ja chce pełnego dostepu do Wisły !

a może i nie ... ? kto to wszystko ogarnie ...

a moze czas na jedyna i sluszna ewakuacje w celach czysto rekreacyjnych wypoczynkowych ... bo wez tu czlowieku spokojnie spaceruj po Torunskich sciezkach gdy w glowie Ci dzwięczy uawga ptica!

Toruń chce dostepu do morza ! i to nie byle jakiego ! ja chce Morze Śródziemne ... a Wy jakiego morza chcecie i w jakim mieście?

pozdrawiam ... i niech moc bedzie z wami wszystkimi (a szczegolnie ze mna:P ) bo mi sie szczegolnie przyda ... bo ja taka oslabiona ostatnimi czasy ...

ktoś może chce przygarnać Kropka? niewielki ... 175 cm wzrostu ... oczy niebieskie ... osobowość złożona ... (w kostke) włosy półdługie koloru prawie czarnego ... rozmiar buta 40 ostatnimi czasy łatwiej mnie karmic niż ubierać ;) nałogi .... posiadająca ... piję czasami ... w ilościach uzależnionych od funduszy ... palę mniej niż lokomotywa na węgiel ! to wszystko moje zalety :)

chętnym mogę się zaprezentowac .... a wsutek usilnych nalegań moge aktualne zdjęcie (nienajlepszej jakości) wyslac ;)

 jak juz ktos sie zdecyduje przygarnac kropka ... znaczy sie MNIE :P niech pisze :)

see ya ... mam nadzieje ze w zdrowiu i szczęściu jedynym i slusznym :)

papa 

Link 06.03.2006 :: 22:15 Komentuj (0)

moje małe bydlądko komunikacji miedzyludzkiej leży pod respiratorem :) szykuje sie do wielkiego nawału wiadomości i rozmów ... które zapewne nie nastąpią ...

rezygnacja ... palenie mostów ... chociaż nie wiem czy postępuję jak należy się ... 

nie czas i nie miejce to jednak by się tym wszystkim przejmować ...

teraz w działaniu musi sie przejawić to nad czym usilnie myślałam ostatnimi czasy :)

tak więc ... narciarz  

Link 07.03.2006 :: 18:48 Komentuj (0)

to jest ten czas, w którym nie spełaniają się marzenia...

to jest ten czas, kiedy mi samej ciężko jest się zrozumieć 

czego chcieć ? do czego dalej dążyc ?

czy już dać za wygraną ? czy dalej walczyć ?

I really need you tonight ...

aż się boję napisać to co mi się w głowie kołacze...

taki jeden fragment piosenki O.N.A.

chociaż ... napiszę inaczej ...

czy to naprawdę już koniec ? 

Link 08.03.2006 :: 10:52 Komentuj (0)

Coma "wrony"

ZAMKNĄŁEM DRZWI I OKNA
STRACIŁEM WZROK I MOWĘ
ZGASIŁEM OGIEŃ W MOIM DOMU
W POSŁANIACH WRZESZCZĄ WRONY
ZMROŻONE SZRONEM DROGI
NIKOGO NIGDY JUŻ NIE SPOTKAM...

POMIĘDZY MNĄ A BOGIEM
POMIĘDZY MNĄ A ŚWIATEM
POMIĘDZY WSZYSTKIM ROŚNIE NOC
ZASIAŁEM WIATR ZA OKNEM
WYCHODZĘ ZAWSTYDZONY
SAM W MROK WYCHODZĘ ZBIERAĆ PLON

NIM ZAMIENIĘ SIĘ W KAMIEŃ
ROZRZUCĘ NA WIATR
MOJE LISTY Z WIERSZAMI
MOJĄ WIARĘ I CZAS
NIM ZAMIENIĘ SIĘ W KAMIEŃ
WYKRZYCZĘ DO GWIAZD
ŻE NIKOGO Z NAS NIE MINIE...

NIE PRÓBUJ DO MNIE DZWONIĆ
NIE PRÓBUJ SZUKAĆ DROGI
SPALIŁEM WSZYSTKIE FOTOGRAFIE
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC...
ZABRAKŁO SŁÓW ZABRAKŁO ZNACZEŃ

NA PEWNO BĘDZIE WOJNA
NA PEWNO COŚ SIĘ STANIE
NIEPOKÓJ ROŚNIE W MOICH SNACH
ZWYCIĘŻY PARANOJA
ZABIERZE CAŁĄ WIARĘ
JAK MAM OCALIĆ SIĘ OD ZŁA

NIM ZAMIENIĘ SIĘ W KAMIEŃ
ROZRZUCĘ NA WIATR
MOJE LISTY Z WIERSZAMI
MOJĄ WIARĘ I CZAS
NIM ZAMIENIĘ SIĘ W KAMIEŃ
WYKRZYCZĘ DO GWIAZD
ŻE NIKOGO Z NAS NIE MINIE...
...STRACH 

heh ... dzis sie dowiedzialam od kogos ze mam od wczoraj "ciekawy status" ciekawe po czym wnosi to kolezanka ktora znam od prawie 8 lat .... i to zaprawdę cikawa reakcja na treść "gdzie oni są gdzie wszyscy moi przyjaciele z dawnych lat? zabrakło ich!"

ale taki jest LIFE cos sie konczy by zacząć mogło się coś .... zobaczymy ...

oceni czas i historia ...

 

Link 11.03.2006 :: 11:48 Komentuj (2)

dzień jak nie co dzień ... a może raczej tydzień? who knows ... ?

kilogramy klaków dziś z kuchni wyciągnęłam ... jak ja nie cierpie sprzątać ! ! ! !

na szczescie smieci wynosze tylko do srody czy wtorku ... ;P

nie to żebym miała coś przeciwko porządkom ale .... jakoś tak tego wszystkiego za DUŻO ...

tak wiec ... jestem na bierząco bieżąco [tak co by poprawniej było ;) ] ... oby do czwartku ... oby .... a może i jeszcze mniej ... bo co to tam mi za różnice robi ... w końcu i tak dam rade  ... :/

ale ja już nie mam siły ...

oby do czwartku ....

we wt. wyniki z P.C.

see ya all 'couse I have to go ... ;P 

Link 14.03.2006 :: 20:54 Komentuj (0)

jak to w życiu bywa ... a może nie bywa .... (who knows?!)

przychodzi czas na zmiany ... znajduję się właśnie w środku przemyśleń nad rzeczą iście okrutną, szatański plan zrodzony w mej głowie zaczyna się powoli spełniać ...

po raz I się wybrałam na zwiedzanie mieszkań i się tylko teraz zastanawiam czy 20 osób w 1 domu gdzie są 4 poziomy i MÓJ własny dość DUŻY pokój gdzie jest moja WŁASNA wtyczka do internetu, i MOJA własna wtyczka do KABLÓWKI z 65 kanałami ... gdzie będzie mógł sobie swobodnie kicać MÓJ nowy KLÓLICEK ... z moim wymarzonym oknem w dachu (tam przestawie SWOJE ŁÓŻECZKO) i jeszcze drewnianym słupkiem (także moim własnym) .... jest też telefon ... ;) i 3 minuty spacerkiem na MÓJ wydział ... :P z którego jednak tak szybko się mnie nie pozbędą ;D

ale są też minusy ... cholernie daleko od starówki jeździ tylko 1 empek ... zadupie totalne ...  no i duuuużo osób ...

do PIĄTKU muszę się zdecydować 

tylko na TAK czy na NIE .... ? 

Link 16.03.2006 :: 17:34 Komentuj (2)

tak więc mój wymarzony pokój się poszedł jebać ... kawał ******* odstąpił mój pokoj komuś innemu ... grrrrrrrrrrr

i nie będzie już blisko na wydział i nie będzie okna w dachu i nie bedzie króliczka (tego czarnego stwora i tak bede miec ! ale jeszcze nie teraz ... :/ )

teraz już moge odpocząć ... już mogę sobie posiedzieć pogadać i jakieś inne porobić :)

nie wiem dlaczego ciągle się nie cieszę ... chciałabym uciec... daleko daleko daleko stąd ... ale się nie da ... nie mogę pojechać do domu nie mogę do Olsztyna ... a może mi się nie chce ... ? ? ?

who knows ...  a tak to ogólnie NEVERMIND :)

jakoś to będzie:P  

Link 19.03.2006 :: 20:49 Komentuj (2)

jak to w życiu bywa ... jedni się cieszą a inni smucą ...

nie wiem (a może wiem) w której jestem grupie i wiem, że chyba raczej tego nie zmienie ...

jako wcześniej stwierdzeniem stanowczym postanowiłam, że się udam w pewno miejsce ... w celach ... czysto "rekreacyjnych" w pewne dość znane mi miejsce ... aczkolwiek przez rok już prawie ponad ... nieodwiedzane ...

ale chyba po raz kolejny nie zdecyduje się i znów straciłam odwage i mocne postanowienie ... i znów nie wiem w którą stronę się udać ....

nie wiem co wpłynęło na moją jakże "ciekawą" decyzję ... pewnie to co zawsze STRACH ... nie wiem co i jak, z której strony i za co się wżiąć .... bezpieczniej jest wrócić do znanego ... z którym nie jest źle (aż tak bardzo bardzo)

i znów popadam w mój stan samotny sam na sam ....

dobranoc drogie dzieci ja się (nie?) zmieniam ...

zrywam z pewnymi nałogami tylko czy ja tego chce? ....

:* 

Link 20.03.2006 :: 20:35 Komentuj (0)

załamałam się byłam .... jak to jest olśnijcie mnie (może ograniczoną sem - bo jakoś za Ch** Pana nie kapuje) co sie stało z biodrówkami - że się były i zmieniły w łonówki ?

za święte kasztany nie byłam w stanie znaleść czegoś co by mi się podobało dobrze wyglądało i do tego nie marszczyło się za bardzo w niektórych miejscach ... a może ja nie jestem wymiarowa i dlatego tak jakoś mi ciężko jest cokolwiek znaleść ?

who knows ....  w każdym bądź razie bezowocną się skończyła wycieczka do centrum po spodnie ....

i weź tu człowieku bądź mądry i pisz wiersze .... jak to mawiała jedna starsza kobiecina komentując pewne wydarzenia ... ;)

 od dziś dopiero się zabieram za nowy semestr .... wypoczęta i pachnąca udałam się w celu zagarnięcia całej dzisiaj przypisanej mi wiedzy w całości ... załatwiam powoli to co pozostawiłam gdzieś za sobą w pogoni za IV semestrem ... 

tak więc ... ;) i wiecie co jakoś dziwnie się uśmiecham .... ;) a teraz idę spać .... bo jakoś mi się oczęta kleją ... jeszcze sobie tochę poczytam do podusi :)

nie ma to jak

 

USTAWA

z dn. 29.08.1997

Ordynacja Podatkowa

(tekst jednolity)

buziak :* 

Link 22.03.2006 :: 19:10 Komentuj (0)

co raz to są dziwniejsze me dni ... niby takie same a jednak tak różne ...

wstawanie rano ... ble ... ale cóż począć kiedy czas lenistwa nadejdzie kiedyś (jeszcze mam nadzieję, że ten bliżej niesprecyzowany, a za razem odległy stan nastąpi) 

uczęszczam siedzę a nawet notuję ... prawie full serwis;) nogi już mi w du** wchodzą a przecież nie mają powodów .... skoro są wożone ....

burżujstwo się we mnie odezwało i nie wiem jak je z siebie wyplenić ... taki luksus jak bilety i TAKIE zakupy jakie ja ostatnio robię są przecież nie do pomyślenia na studencką kieszeń ...

a jeszcze tyle przede mna ...

ja nie wiem ... może już skończę i się wezmę za robotę bo mi grozili, że koło (takie maleńkie to już kółeczko?) zrobią

.... ble ... zmuszanie ....  a tak patrzywszy na to wszystko wokół to wcale się sielanka nie zapowiada ... :(

i książka która chciałabym mieć kosztuje 71 zł. (juz po studenckiej zniżce) :( i bądź mądry i pisz wiersze :( 

Link 24.03.2006 :: 14:48 Komentuj (0)

nie cieszy mnie nic ... nie odczuwam radości ...

oczy mnie bolą ... ludzie namawiają na rozmowy ...

 a ja sama nie wiem czego chce ...

w sumie chyba wiem ... ale .... to jest tak cholernie daleko takie nieosiągalne ...

chyba powoli przekraczam tą cienką granice, której nigdy miałam nie przekroczyć

jak już się to stanie to będzie to tylko moją winą !

jak na teraz dokonuje rzeczy ( w liczbie 2 ) skrajnie przeciwstawnych chociaż w sumie może na jedną rzecz się one składają ...

"a my z harmonii i rozdźwięku z niecierpliwości strun spragnionych które od bólu łzami pękną pod gniewem rozpalonych dłoni ... "

Link 27.03.2006 :: 13:34 Komentuj (0)

so what can I do with cheap honesty when ... I'm too poor to say taht I want it all by my way

Łazienka jest przygotowana do rozkładu na części pierwsze :P dopiero teraz zauważyłam, że jest tam dużo miejsca ... Nie wiem dlaczego mała pralka (bo tylko ona została usunięta) zawsze sprawiała mi tyle bólu ... zawsze się o nią zaczepiłam, parę razy się nie zgodziłyśmy w kwestii kto gdzie stoi a poszkodowaną zawsze byłam ja ...

... metalowa małpa miała lepsze argumenty ...

tak jak za pomocą młotka dotarła do mnie świadomość, iż już za 3 tygodnie są Święta ... wyrwę się z Torunia i popędzę przed siebie w kierunku domku :D a w domku pobęde całe 2 dni a może nawet nie to bo :D spakuję rodziców w samochód i jedziemy  jedziemy jedziemy :D

jak ja dawno nie siedizałam za kierownica ... w końcu będzie samochód, droga i JA :D już nie mogę się doczekać ... 

" this song is about ... when you have too many lovers "


Link 28.03.2006 :: 13:27 Komentuj (1)

Siedziałam na łóżku w moim pokoiku. Wydawał się być nawet bardzo przestrzennym ten mój "Wersal" wcześniej chyba musiałam posprzątać - widać podłogę i biurko :P

Tak więc siedziałam sobie na łóżku i patrzyłam na optymistycznie uspokajającą ścianę zielonego koloru. W mojej głowie jak w ruskim czołgu nie doszłam ani ładu ani składu. Przewijały się bliżej nieokreślone myśli.

Gdzieś pomiędzy moim niespełnionym talentem, a czymś czego niestety nie pamiętam, poczułam nieodpartą chęć na podziwianie widoku z okna.

Gdy już usiadłam na parapecie świat poniżej, powyżej i na wprost mnie, mniej więcej ( a może więcej niż mniej ) bardzo odpowiadał mojemu nastrojowi.

Cały Toruń jaki tylko byłam w stanie zobaczyć był spowity mleczną mgłą. W niektórych miejscach co bardziej wytrwałe latarnie przytłumione bielą nie chcąc jej się poddać świeciły pomarańczowo-mlecznym kolorem. Krawędzie nie tak znów odległych budynków skutecznie zostały rozmyte.

Siedząc w granatowej pidżamce przyozdobionej w brązowe misie patrzyłam na cały mój świat. podniosłam głowę do góry jak zwykłam czynić w nocy siedząc na parapecie... i nagle nie wiem dlaczego spojrzałam w dół... to co przeważnie umyka mej uwadze dostrzegłam właśnie w tamtym momencie. Zobaczyłam coś co wywarło na mnie niesamowite wrażenie ... Odległość między mną a chodnikiem na dole jest cholernie duża! Wiem, wiem, wiem ... odkryłam Amerykę na nowo, ale prawdą jest, że nigdy wcześniej tego nie widziałam aż tak wyraźnie jak tej "białej" nocy. Nie wiem bo nie pamiętam lub nie chciałam pamiętać czy tą odległością wtedy się ucieszyłam czy też wręcz przeciwnie ....

Teraz wiem jedno ... będę wieczorami częściej siadać na parapecie i podziwiać noc ! (jak to zwykłam robić w przeszłości już prawie odległej - bo jeszcze w DB) 

do tej pory nie wiem czy to była jawa czy sen ... zdarzyło to się może dziś w nocy może wczoraj ... a może tydzień temu ... a może nie zdarzyło się wcale ?

Niebo będę podziwiać ... 






Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
book

maanam


2018
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń


Lay zrobiła apokryficzna
Pod patronatem AS